9 lutego 2017

Proces Harrego Potter'a - kontynuacja część I ~Voldarry

Postanowiłam napisać ciąg dalszy"Procesu...", który pojawi się w kawałkach. Niestety nie wiem, kiedy uda mi się wstawić następną część.
Mam nadzieję, że się spodoba :)

W Czarnym dworze panowała niezwykła cisza, co ostatnio bardzo rzadko się zdarzało. Żadne krzyki i płacz nie zakłócały tej spokojnej atmosfery.
Wielu Śmierciożerców przechadzało się krętymi korytarzami dworu, zajęci rozmową ze współtowarzyszami lub błądząc myślami o nieubłaganie zbliżającej się wojnie w Czarodziejskim świecie. I choć wielu nie uśmiechało się zabijać niewinnych ludzi, dla spełnienia oczekiwań swojego Pana i jego uwielbienia, gotowi byli zrobić absolutnie wszystko.

15 stycznia 2017

Rozdział 6

Severus najszybciej jak się dało posklejał z Poppy wszystkich członków Zakonu Feniksa. Kosztowało go to resztę dnia i pół nocy. Także, gdy wrócił już do swoich kwater, nie zdziwił się wcale, gdy nie zastał swojego męża. Chociaż w głębi siebie miał nadzieję, że ten wróci po swoich lekcjach, które tego dnia pewnie były całkiem luźne w związku z przykrymi wydarzeniami.

26 września 2016

Rozdział 5

Draco wszedł do Wielkiej sali i od razu zarejestrował brak Złotego chłopca. Było to dość niepokojące. Kierując się w stronę swojego stołu, ukradkiem spojrzał w stronę grona nauczycielskiego. Siedzący tam nauczyciele chyba w ogóle nie zauważyli braku chłopaka. Pewnie za tym wszystkim stał Dumbledore. Starzec nie interesował się losem chłopaka, oczywiście poza jego starciami z Czarnym Panem. Wtedy udawał zainteresowanego i lekko zaniepokojonego jego stanem, ale kiedy wszystko na jakiś czas ucichało, kończyła się także i jego uwaga. Nie żeby Draco specjalnie to przeszkadzało, ale miał wrażenie, że tylko on to dostrzega. On i Snape.

11 września 2016

Rozdział 4

Harry był totalnie znudzony. Właśnie zaczął się weekend, a on kompletnie nie wiedział, co ma robić przez najbliższe dwa dni.
Pogoda nie dopisywała, gdyż ciągle było zimno i mocno padał deszcz, więc nie mógł nawet wyjść gdzieś z zamku. Nawet cotygodniowa wyprawa do Hogsmade została odwołana, więc nawet tam nie mógł się zabawić. Na te weekend żaden z nauczycieli nie zadał zadnie, a na kolejny tydzień był tylko test praktyczny z Wróżbiarstwa, czyli coś na co NIKT się NIGDY nie uczył.

31 lipca 2016

Rozdział 3

Hermiona obudziła się lekko zdezorientowana. Wydawało jej się, że jest w niebie, bo oczy nie przyzwyczaiły się jeszcze do jasności pomieszczenia. Dopiero po chwili zorientowała się, gdzie się znajduje, a pomógł jej charakterystyczny zapach pomieszczeń sanitarnych.
Rzadko kiedy, znajdowała się w tym miejscu jako pacjentka. Zwykle przychodziła tu bo Harry spadł z miotły, bo Harry się z kimś pobił itp. Nie często była tu z powodów swojego zdrowia, bo miała bardzo dobrą odporność i nie pakował się nigdy w tarapaty.
Teraz było inaczej...

1 maja 2016

Rozdział 2

Harry był bardzo zdziwiony nagłym wyjściem Snape'a, ale jeszcze bardziej zaszokowało go to, jak nauczyciel z impetem wrócił do pomieszczenia. Wyglądał jak szaleniec, który uciekł z oddziału zamkniętego w Świętym Mungu. Słaniał się na nogach i co chwilę powtarzał, że TO nie mogło się wydarzyć. Chłopak w ogóle nie rozumiał zachowania swojego nauczyciela, to było całkiem niepodobne do niego.
Potter czuł ulgę, gdy Snape kazał mu już iść do Pokoju wspólnego i oczywiście, prawie biegnąc, opuścił salę lekcyjną. Zorientował się, że Snape odpuścił mu tego dnia szlaban, bo właśnie powinien się zacząć.
Prawie odczuwał szczęście, gdyby nie to jego bóle i ciągłe dudnienie w głowie. Mógł poprosić Snape'a o jakiś eliksir, ale wolał nie pogrążać bardziej swojej sytuacji, zwłaszcza, że podczas ostatniego wypadku zmarnował tak wiele cennych, leczniczych mikstur.